Słońce już zaszło

– Czemu siedzisz całe dnie wpatrzony w monitor? Powinieneś wyjść na dwór i cieszyć się ostatnimi dniami wakacji – powiedziała mama do Toma.
– Słońce już dawno temu zaszło dla mnie, więc się nie ruszam. Nie lubię chodzić nocą. – odpowiedział jej zećpany do granic możliwości syn.

Tom był osobą pełną wiary w lepsze jutro. Mówiąc był mam na myśli to, że pewnego dnia wiara ta zgasła całkowicie. Potomek Mirandy i Davida był 19 letnim, wysokim chłopakiem. Miał ciemną karnację, i długie, czarne włosy. Jego ciało pokrywały tatuaże, a w uszach nosił tunele. Twarz Toma nie wyrażała emocji, zawsze był obojętny. Miał lekko zamglone, zielone oczy, mocno zarysowane kości policzkowe i wysunięty podbródek. Umysł Toma należał do tych genialnych. Zapamiętywał wszystko, co zobaczył. Liczył każde zadanie przed nim postawione. Nie był także słaby fizycznie. Dziecko geniusz.
Co więc się musiało stać, że chciał przegrać swoje życie? Dlaczego oddał się narkotykowym hajom, zamiast poszerzać swą wiedzę? Proste, umarł mu ojciec. Tom miał 15 lat, gdy znalazł ojca wiszącego w piwnicy na grubym sznurze przywiązanym do uchwytu na suficie. Przez długi czas starał się to zrozumieć, jednak emocje wzięły nad nim górę i wtedy po raz pierwszy zaaplikował sobie heroinę.
Świat stał się piękny. Wszędzie widział tęcze, stawy. Otaczały go lasy, a na każdej polanie spotykał ojca samobójcę. Uciekał w ten wyimaginowany, będący jedynie wynikiem dość sporej dawki narkotyków świat, aby rozmawiać z Davidem. Chodził od polany do polany i nawoływał, a on przychodził. Mówili sobie o wszystkich problemach. Zwierzali się sobie ze swoich radości.
Tom znów czuł się potrzebny. Matka po śmierci ojca wszystkim obarczała tego niczemu winnego chłopaka. W szkole dokuczano mu ze względu na jego dobre oceny. A tam nic złego nie mogło się stać.
Słońce jednak już zaszło. Dzisiaj o godzinie 14 odbędzie się pogrzeb 19 letniego Toma. Jak zginął? Złoty strzał. Herbata była zbyt dobra, więc za dużo jej wlał. Dzisiaj o godzinie 14 pożegnamy jednego z lepszych tego świata, którzy odeszli przez nienawiść i zazdrość. Jednego z tych, którzy musieli odejść przez strach i ból. Jednego z tych, o którym i tak nikt nie będzie za kilka lat pamiętał.

Reklamy

About easyallstars

Do you really want to know something about me? There is nothing to talk about. I'm a normal guy from a small town. I love to listen a music, i hate to see a bad situations that happened to people. My life is like a word - i can create a new one in every moment of my life. I can recognize another one in you, maybe in you? Have a nice time with my blog. Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest easyallstars

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: